Nauczmy niejadki czerpać przyjemność z jedzenia

Częstym problemem, z jakim muszą zmagać się rodzice kilkulatków jest niechęć dzieci do jedzenia. Dzieci te zazwyczaj mają w związku z tym niedowagę, nie mogą prawidłowo się rozwijać, mają niekiedy problemy zdrowotne, np. anemię czy też łamliwe kości. Jak sobie radzić z niejadkiem? Można udać się do specjalisty, np. dietetyka, czy też psychologa, który pomoże nam z tym problemem. Jednak jeżeli sytuacja nie jest dramatyczna, możemy najpierw sami spróbować sobie poradzić z niechęcią dziecka do spożywania pokarmów. Warto przyjrzeć się temu, co nasza pociecha lubi jeść. Nawet jeśli wyda nam się niezdrowe karmienie naszego dziecka na okrągło samym budyniem czekoladowym, to musimy przełamać swe opory, gdy okaże się, że jest to ulubiona potrawa naszego Jasia, czy naszej Krysi. Kupmy kilkanaście deserów budyniowych i wstawmy do lodówki. Najlepiej na najniższej półce, tak aby nasz maluch mógł sam po ten deser sięgnąć o każdej porze dnia i nocy. Nie zmuszajmy dziecka do jedzenia jakiegokolwiek posiłku, proponujmy tylko ten budyń. Pozwalajmy jeść go w dowolnym czasie i w dowolnej ilości. Dzięki temu nasz maluch polubi jedzenie. Kiedy mu się znudzi ten jeden smak, sam poprosi nas o coś innego. Może tym razem będzie to zupa pomidorowa. Ważne, żeby dziecku czynność jedzenia przestała się kojarzyć z czymś negatywnym. Ono musi polubić jeść.

Both comments and pings are currently closed.